jreg2009
Szanowni Państwo, Rozpoczynamy Nowy Rok, już dwudziesty drugi rok samorządu polskiego. Możemy się cieszyć jego sukcesami, możemy się martwić, że nie osiągnęliśmy tego, co można było osiągnąć. Nie ulega wątpliwości, że Polska jest krajem zupełnie innym niż była niedawno i że samorząd ma w tym wielkie zasługi.  Ale też warto się zastanowić, co trzeba dalej robić, aby było jeszcze lepiej. A szansa jest duża – w najbliższych latach nie będziemy mieli w Polsce żadnych wyborów i żadnych kampanii, które zbyt często wprowadzają zamęt, zamiast prowadzić do poważnej dyskusji nad programami rozwoju Rzeczpospolitej. Rozwój Polski jest wynikiem pracy Jej obywateli. Władze państwowe mogą ją wspierać, ale nie mogą zastąpić. Jeśli więc chcemy postępu, to trzeba tworzyć warunki, aby ta aktywność rosła.  Samorząd terytorialny jest jednym z podstawowych mechanizmów do tego  prowadzących. Europejska Karta Samorządu stwierdza, że samorząd terytorialny oznacza prawo i zdolność społeczności lokalnej do kierowania i zarządzania sprawami publicznymi w interesie mieszkańców. A więc samorząd to prawo i zdolność społeczności lokalnej do kierowania i zarządzania sprawami publicznymi,  na własną odpowiedzialność i w interesie swych mieszkańców.  Aby więc  samorząd zaistniał społeczność musi móc, a także umieć i chcieć, kierować własnymi sprawami.  A to oznacza, że potrzebny jest ustrój, który daje społeczności odpowiednie możliwości. Niezbędna jest także świadomość obywatelska do podejmowania właściwych decyzji. Trzeba móc, umieć i chcieć. Te dezyderaty wyznaczają zadania dla władz i społeczeństwa na najbliższe lata. Konieczna więc jest korekta systemu prawnego, aby usunąć te wszystkie bariery, które się nawarstwiły przez wiele lat i które blokują samorządność. Trzeba przywrócić działanie konstytucyjnej zasady głoszącej, że do kompetencji władz samorządowych należą wszystkie sprawy lokalne, niezastrzeżone dla innych organów władzy publicznej. Potrzebny jest przegląd całego prawa materialnego, bo nie ma miejsca na samorządność, jeśli ustawy narzucają nie tylko zadania, ale i sposób ich realizacji. Projekt ustawy, wniesionej przez Prezydenta Rzeczpospolitej idzie właśnie w tym kierunku, ale też stwarza ustawowe podstawy dla tworzenia mechanizmów, zwiększających udział obywateli w sprawowaniu władzy, a przede wszystkim w wyznaczaniu kierunków rozwoju gmin, powiatów i województw oraz określaniu rzeczywistych potrzeb mieszkańców.  Jest to ważna ustawa, która powinna zapoczątkować kompleksowy program działań ustrojowych na rzecz rozwoju samorządności. Ale społeczności lokalne muszą też umieć i chcieć samodzielnie rozwiązywać własne sprawy. Szczególne ważne jest, aby ludzie chcieli. A będą chcieć, jeśli uwierzą, że ich działania przyniosą rzeczywiste efekty. Muszą mieć zaufanie do państwa, a także do wybranych przez siebie władz samorządowych. Muszą widzieć, że są one rzeczywistymi przedstawicielami interesów mieszkańców i działają na rzecz ich realizacji, że reprezentują jedynie mieszkańców, a nie partie polityczne czy inne grupy interesów; że celem gminy czy powiatu jest wyłącznie zaspakajanie obecnych i przyszłych potrzeb ludności. Trzeba upowszechniać dobre przykłady, aby się stały wzorcami dla innych. Aktywnych ludzi trzeba zachęcać, aby swoje działalności rozwijali, przyczyniając się do budowy Dobra Wspólnego. Te hasła ładnie brzmią, ale są trudne do realizacji. Konieczna jest mobilizacja opinii publicznej i wola liderów politycznych. Ale bez nich samorządności grozi uwiąd, a wraz z nim zahamowanie rozwoju Polski. Nadchodzące lata stwarzają możliwości spokojnej, konstruktywnej pracy. Trzeba ten okres wykorzystać. I możemy sobie dziś życzyć, abyśmy za rok mogli stwierdzić, że dokonaliśmy istotnych postępów na tej trudnej drodze, że usunięte zostały choć niektóre bariery, a ludzie mają coraz większe zaufanie do swych przedstawicieli i coraz chętniej chcą uczestniczyć w pracy tak dla Kraju jak i dla swoich Małych Ojczyzn. Jestem optymistą. I choć wiele osób wieszczy nadchodzące nieszczęścia, kryzys całego świata, upadek Europy i rozpad Polski, to ja osobiście wierzę, że rok 2012, przyniesie wiele dobrego dla nas wszystkich. Ale musimy nad tym popracować. podpis_jr_m Prof. Jerzy Regulski Prezes Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej